Prosecco, Cava czy Lambrusco?

Lato to bardzo dobry czas na wina musujące. Schłodzone i podawane w temperaturze 8-14 stopni Celsjusza są świetnym trunkiem na tę porę roku. Na rynku występuje mnogość popularnych bąbelków. Co wybierać i jak się nie pogubić w ofertach? Tym krótkim tekstem spróbujemy Państwu pomóc w wyborze.

Najważniejsza informacja dotyczy sposobu wytwarzania wina musującego. Za najlepszy trunek uchodzi ten powstający metodą szampańską. To metoda tradycyjna, najbardziej pracochłonna wśród sposobów wyrabiania wina musującego, a zarazem jedyna, która daje stały cienki strumień bąbelków po nalaniu. Mówiąc o metodzie w skrócie, mamy tu podwójną fermentację: pierwszą w zbiorniku, a drugą w butelce. Ta druga trwa nieraz przez długie lata, co wpływa na cenę, ale zarazem daje niepowtarzalny efekt przy degustowaniu tego szlachetnego trunku. W ten sposób powstają szampany, hiszpańskie cava i francuskie cremant.

Drugą metodą jest metoda Charmata – zbiornikowa. Polega ona na przepompowaniu uzyskanego po pierwszej fermentacji zbiornikowej napoju do drugiego szczelnie zamkniętego zbiornika, a po zakończeniu fermentacji wino jest filtrowane i pod ciśnieniem przelewane do butelek. Jest to metoda znacznie tańsza i stąd niższe ceny tych trunków. W ten sposób powstają włoskie Prosecco, Spumante, Lambrusco czy niemieckie Sekty.

Trzecia metoda to sztuczne nasycenie wina CO2. Tak powstające trunki możemy często znaleźć na półkach wśród tanich win. Jest ona najtańsza, ale daje najsłabsze i w dodatku nietrwałe efekty. Jeżeli jest to możliwe, starajmy się je omijać.

Czyli co mamy kupować?

Na rynku jest duży wybór szampanów, najlepsze marki to Krug, Bollinger, Cristal. Niestety ceny po kilkaset złotych, a nieraz znacznie powyżej tysiąca. Dobrym wyborem są popularne marki od wielkich domów szampańskich, ale osobiście polecam szampany z małych, niezależnych wytwórni, które dają gwarancję wyjątkowej dbałości o produkt i niepowtarzalność doznań. Ceny od około 200 zł i wyżej.

Warto poszukać francuskie Cremant o połowę tańsze niż szampan, a niczym mu nie ustępujące. Najciekawsze to te z Alzacji – o lekkiej strukturze i bardzo orzeźwiające oraz te z Burgundii – z mocną strukturą, kwasowością i świetną równowagą.

Hiszpańska Cava wyrabiana jest głównie w Katalonii z tamtejszych rodzimych odmian i to doskonała alternatywa dla win francuskich. Dzisiaj coraz częściej dodaje się również pinot noir i chardonnay, przez co wina zaczynają smakować bardziej międzynarodowo. Najciekawsze to te z oznaczeniem rocznika. Ceny już od ok. 40 złotych.

Ostatnim polecanym jest włoskie Prosecco, które podbiło nie tylko polski rynek. Zwracam uwagę na dość mylące oznaczenia na butelce, gdzie Extra Dry to wino półsłodkie, Dry to półwytrawne, a dopiero Brut jest winem wytrawnym. Dobre Prosecco to wydatek od 40 zł w górę.

Pamiętajcie Państwo o schłodzeniu. Podane zbyt ciepłe bąbelki mogą popsuć przyjemność obcowania z tym wyjątkowym trunkiem.

Marek Popielski

Prawnik, przedsiębiorca, miłośnik i znawca win. Wyróżniony tytułem Najlepszego Importera w Polsce w 2008 roku przez Magazyn Wino. Prowadzi wraz z córką Anną Winotekę 101 WIN – Studio Wybitnych Alkoholi.

 

Prestiż  
Sierpień 2023